• Wpisów: 13
  • Średnio co: 74 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 08:12
  • Licznik odwiedzin: 2 994 / 1038 dni
 
frutilla
 
Ponieważ wagi w domu nie posiadam i nie zamierzam, jedyny sposób, żeby śledzić swoje postępy, to cielska obwody. Więc się pomierzyłam - i jestem nieco zniesmaczona efektami (w porównaniu do zapisu sprzed 1,5 roku mam w sumie w obwodach więcej o 22cm... SIC! A czuję po spodniach, że kilka cm już poleciało.). No ale niech tam, tym bardziej będzie cieszył postęp. Więc bez dalszych wstępów:

Łydka: 36,5 cm
Udo: 56 cm
Biodra: 104 cm
Brzuch: 100 cm
Talia: 87 cm
Biust: 97 cm
Ramię: 30 cm

Ghhhh... To trudny moment, naprawdę trudny. Zobaczyć na liczbach - zimnych i obiektywnych - jak bardzo obciążyłam swoje ciało. Aż odechciało mi się jeść - a to niedobrze.

Nie stawiam sobie wygórowanych celów, bo wiem, że to tylko znów napędzi chorą machinę głodzenia się i obżerania. Po prostu raz na 2 tygodnie będę się mierzyć. Głównie ze sobą.

Jest mi teraz naprawdę źle i mam ochotę się rozpłakać, chociaż wiem, że teraz jestem na jedynej słusznej i zdrowej drodze, żeby to zmienić.

Damn it.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków